| Szukaj |
Zagrożenie!

Klimat w Polsce ociepla się dwa razy szybciej od średniej globalnej

O zachodzących zmianach klimatycznych wiele się mówi i pisze. Mimo ewidentnych dowodów, nie brakuje osób, które podważają fakt globalnego ocieplenia. Dane są jednak zatrważające, nasza planeta nigdy w swej historii nie ocieplała się w tak spektakularnym krótkim okresie. Mało tego, gdyby się skupić tylko na naturalnych cyklach, to Ziemia po rewolucji przemysłowej powinna się nadal ochładzać, a jest odwrotnie. Z punktu widzenia fizyki, nie można tego faktu wytłumaczyć inaczej, niż wpływem działalności człowieka na klimat, czyli czynnikami antropogenicznymi.

Aby lepiej zrozumieć zachodzące zmiany, spójrzmy na zanotowane anomalie temperatury (w odniesieniu do średniej) na obszarze współczesnej Polski. Na naszą uwagę zasługuje np. różnica między najchłodniejszym rokiem 1829 (anomalia -3.84 st. C.), a najcieplejszym 2018 rokiem ( anomalia +1.58 st. C.), która wynosi aż 5.42 st. C. Anomalia między minimum i maksimum jest spora, ale oczywiście w przypadku klimatu zwracamy uwagę na pomiary w okresie długofalowym. W tym przypadku wnioski są jednoznaczne - klimat w Polsce po uwzględnieniu średniej, od roku 1781, do 2018 ocieplił się o około 2 st. C!

Zmiana temperatury w Polsce. Opracowanie meteomodel

Klimat w Polsce zmiana temperatury

W tym czasie nasza planeta ociepliła się o około 1 st. C. To oznacza, że klimat w Polsce ociepla się 2 razy szybciej od średniej globalnej!

Poniżej zestawienie temperatur według kilku wiodących instytutów. Z danych NOAA wynika, że średnia temperatura na Ziemi, od roku 1880, do 2018 wzrosła o około 1 st. C.

Zmiana temperatury globalnej na Ziemi

Temperatura globalna na Ziemi

Generalnie, im dalej na północ naszej planety, tym klimat ociepla się szybciej. Przykładowo, w Kanadzie od 1948 roku, średnia roczna temperatura wzrosła o 1.7 st. C., a w północnych regionach tego kraju o 2.3 st. C. To niezwykle szybkie ocieplenie na północy określane jest mianem wzmocnienia arktycznego i jest spowodowane topnieniem lodu morskiego oraz globalnymi mechanizmami atmosferycznymi, które transportują ciepło znad równika do Arktyki.

Notowana współcześnie anomalia temperatury na Ziemi, w odniesieniu do okresu sprzed roku 1880. Dane: NASA

Anomalia temperatury na Ziemi

Konsekwencje ocieplenia klimatu dla Polski

Niestety, warunki klimatyczne nie zapowiadają się w kolorowych barwach. Od kilkudziesięciu lat nasilają się anomalie, które w kolejnych latach będą coraz częstsze. Z raportu „Polityka ekologiczna państwa 2030” wynika, że w najbliższych latach prognozowane oddziaływanie warunków pogodowych obejmuje:

- częstsze ekstrema temperatury (wzrost liczby dni z upałem)

- większą intensywność opadów mogącą powodować powodzie o każdej porze roku (w tym zwłaszcza tzw. powodzie błyskawiczne pochodzenia burzowego)

- wzrost częstotliwości i intensywności wichur

- częstsze występowanie susz oraz związanych z tym strat w produkcji rolnej i zwiększonego ryzyka pożarów lasów

- częstsze występowanie temperatur oscylujących wokół zera stopni Celsjusza zimą, co może doprowadzić do zwiększenia uszkodzeń dróg i placów

Na ogół przewidywana jest dominacja negatywnych skutków zmian klimatu. Będą one znacząco wpływać na stan różnorodności biologicznej, ponieważ wpływają one na zasięg występowania gatunków, w tym obcych gatunków inwazyjnych, ich cykle rozrodcze, okresy wegetacji i interakcje ze środowiskiem. Różnorodność biologiczna pod wpływem tych zmian ulegnie stopniowym przekształceniom. Ze zmianami klimatycznymi będą również związane niekorzystne warunki hydrologiczne, dotyczące przede wszystkim zmiany charakteru opadów na bardziej nierównomierny, czego skutkiem będą dłuższe okresy bezopadowe, przerywane gwałtownymi i nawalnymi opadami. Jako przykład widnieje województwo łódzkie, które będzie zagrożone silnym pustynnieniem oraz równolegle powodziami w dolinach największych rzek regionu, tj. Warty, Pilicy i Bzury. Obszar deficytu wody obejmie znaczną część województwa. Będzie on potęgowany występowaniem strefy niskich opadów i strefy o wysokim niedoborze wód w sezonie wegetacyjnym w północnej części regionu oraz strefy bardzo silnego pustynnienia w północno-zachodniej części regionu.

Prognozy zmian wysokości opadu w przyszłym klimacie wskazują, iż jakkolwiek prognozowany wzrost całkowitej liczby dni z opadem jest nieznaczny, wzrasta liczba dni z opadem ekstremalnym >10 mm/dobę, głównie w miastach we wschodniej i południowej części kraju. Zjawisko to ulega intensyfikacji w kolejnych dziesięcioleciach, od 2010, do 2050. Coraz częściej będzie można zaobserwować silne wiatry, a nawet towarzyszące im incydentalne trąby powietrzne i wyładowania atmosferyczne, które mogą znacząco wpłynąć m.in. na rolnictwo, budownictwo oraz infrastrukturę energetyczną i transportową.

Konsekwencje wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych i katastrof naturalnych (jak np. nawałnicy z sierpnia 2017 r.) mają charakter długoterminowy i powodują, że na obszarach dotkniętych klęską zamierają tradycyjne dla tych obszarów formy aktywności społeczno-gospodarczej, takie jak turystyka, przemysł drzewny, gospodarka leśna. Przywrócenie tych obszarów do stanu sprzed nawałnicy zajmie wiele lat.

Zmiany klimatu będą miały znamienny wpływ przede wszystkim na gospodarkę wodną kraju. Polska ma stosunkowo niewielkie zasoby wodne, a efektywność ich wykorzystania jest niska. W niektórych regionach już teraz identyfikowane są okresowe problemy z zaopatrzeniem w wodę. Jednocześnie, we wszystkich częściach kraju wzrośnie ryzyko wystąpienia powodzi, co związane jest z niewystarczającą zdolnością retencyjną naturalnych i sztucznych zbiorników oraz wzrostem udziału powierzchni nieprzepuszczalnych, szczególnie w miastach. Narażone na powodzie są tereny inwestycyjne i duże miasta np. województwa opolskiego z uwagi na ich położenie w dolinach rzecznych, szczególnie w dolinie Odry i Nysy Kłodzkiej. W województwie występują także tereny rolnicze o dużym potencjale, gdzie zagrożenie suszą i opadaniem poziomu wód gruntowych może spowodować w przyszłości znaczne zahamowanie rozwoju społeczno-gospodarczego. Wysokim ryzykiem zagrożenia powodziowego charakteryzują się także znaczne obszary województwa podkarpackiego, położone w szczególności w dolinach rzek: Wisła, Wisłoka, San, Wisłok, Łęg, Trześniówka, Jasiołka, Ropa, a także obszary w dolinach mniejszych rzek należących do zlewni tych rzek. Problem ten dotyczy aż 46 gmin z obszaru województwa (29%). Tymczasem np. w Rzeszowie powstaje blok na terenie zalewowym!

Zmieniający się klimat będzie miał również kluczowy wpływ na warunki produkcji w sektorze rolnym. Niedobory wody to jeden z przykładów negatywnego oddziaływania na sektor rolnictwa w wyniku zmian klimatycznych. Problemów będzie znacznie więcej, dlatego zachęcamy do zapoznania się szczegółowo z raportem.

Konsekwencje zmiany klimatu ciągle obserwujemy 

Nie musimy szukać daleko - przykładowo teraz na początku kwietnia, w wyniku wysokich temperatur w lutym i marcu, a także niskiej wilgotności powietrza i wichur marcowych, notuje się duże ryzyko pożarów w lasach na obszarze niemal całego kraju. Dawniej o tej porze roku w lasach było mokro, bowiem topniał śnieg po zimie.

Dodajmy, że omawiane skutki zmian klimatu w przypadku Polski odnoszą się do aktualnie notowanego średniego wzrostu temperatury (ok. 2 stopniej więcej od roku 1781). W przypadku zmiany temperatury globalnej w tym stuleciu do 1.5-2 st. C. (względnego progu bezpieczeństwa dla naszej planety), rzeczywisty wzrost temperatury w naszym kraju, od rewolucji przemysłowej może wynosić 3-4 st. C. To oznacza jeszcze większe nasilenie ekstremów pogodowych oraz prawdopodobnie nigdy wcześniej niespotykany kryzys migracyjny, gospodarczy i polityczny. Klimatyczna przyszłość dla pokolenia naszych dzieci zapowiada się fatalnie.

Opracowanie DobraPogoda24

Dane: Meteomodel, NASA, NOAA, raport Polityka ekologiczna państwa 2030

Komentarze
Ben Wwa

Wiem, że większość ludzi lubi ciepło i wygodę. Ja też. Dlatego nie niepokoiłbym się kolejnymi łagodnymi, niemal bezśnieżnymi zimami i coraz cieplejszymi (i częściej posusznymi) pozostałymi sezonami roku w Polsce, gdybym nie wiedział, jakie to będzie powodowało skutki w dłuższej perspektywie czasowej dla naszego środowiska naturalnego, rolnictwa, społeczeństwa i stylu życia. A nie będą to skutki wyłącznie przyjemne i pozytywne. Na razie dla wielu z nas jest całkiem fajnie, bo zimą można mniej wydawać na ogrzewanie, chodzić i jeździć nie grzęznąc w śniegu, a latem coraz więcej mamy dni dobrych na plażowanie, opalanie się itd., zapewniających udane urlopy. Jednak te plusy będą dominowały tylko do pewnego momentu, potem stopniowo będą się ujawniać skutki negatywne, jeżeli tendencja ocieplenia będzie się w dalszym ciągu nasilać (niektóre takie skutki już mają miejsce, jednak jeszcze nie dla wszystkich są widoczne i odczuwalne).

10 kwiecień 2019 - 07:58
Odpowiedz
Wyślij komentarz