| Szukaj |
Zagrożenie!

Powódź zabrała do rzeki worki z odpadami radioaktywnymi. Japońskie władze niewiele mówią

W nocy z soboty na niedzielę 12/13.10 w Japonię uderzył tajfun Hagibis. O żywiole napisaliśmy więcej w relacji naszego kolegi redakcyjnego przebywającego w Tokio. Teraz na światło dzienne wychodzą kolejne fakty. Media społecznościowe zaroiły się od zdjęć i filmików z workami zawierającymi odpady radioaktywne z elektrowni w Fukushimie.

Z relacji wynika, że mnóstwo skażonych szczątków dostało się do japońskiej rzeki Furumichi.

Nieznana liczba worków (każdy zawierający do jednej tony zanieczyszczonej gleby i roślinności z terenu Fukushimy), została zmieciona z miejsca składowania w Tamurze, gdy rzeka zalała ten teren w czasie ulewnych deszczy spowodowanych przez tajfun Hagibis. Od tego czasu udało się odzyskać co najmniej 17 worków, ale 10 z nich, które znaleziono w środę 16.10 wzdłuż rzeki, rozlało radioaktywną zawartość do wody.

Japońskie Ministerstwo Środowiska milczy na temat liczby brakujących worków. W workach znajduje się radioaktywna trawa, liście i drewno zebrane podczas prac w elektrowni w Fukushimie po wybuchu w 2011 r. Na zewnątrz pozostawiono około 2667 niezabezpieczonych worków.

-„Stężenie materiałów radioaktywnych jest stosunkowo niskie i ma niewielki wpływ na środowisko”- odniósł się do zdarzenia minister środowiska cytowany przez Kyodo News. Podkreślił, że nie odnotowano wzrostu mierzonego promieniowania ani w obszarze przechowywania worków, ani w samej rzece.

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz