
Śnieżna zima wraca nad południowo-wschodnie dzielnice kraju. Prognoza przyrostu pokrywy śnieżnej do 5 lutego
Blisko tydzień temu wspominaliśmy, że w pierwszej dekadzie lutego nastąpią zmiany związane z przewidywanym ochłodzeniem. Strefowa cyrkulacja atmosfery zapewniająca nam dotychczas napływ ciepłego powietrza dobiega końca. Nad Morzem Barentsa rozbudowuje się wyż, który w kolejnych dniach skieruje do Polski arktyczną masę powietrza, jednocześnie od południa podejdzie niż znad Morza Śródziemnego z opadami śniegu. Czeka nas zatem powrót warunków zimowych, szczególnie na południowym-wschodzie kraju.
Na poniższej mapie widzimy położenie płytkiego niżu nad Bałkanami, który przyniesie najbliższą pierwszą strefę opadów śniegu oraz główny układ niżowy Lotti znad Morza Śródziemnego. To on będzie odpowiedzialny za opady śniegu z soboty na niedzielę 03/04.02.
Prognozowany układ baryczny o godz. 13:00, 2 lutego br.
Po odsunięciu się niżu, wspomniany wyż w dalszym ciągu będzie powodował adwekcję zimnego powietrza, dlatego w nowym tygodniu należy się liczyć z wystąpieniem ujemnej temperatury nie tylko w nocy, ale również w ciągu dnia na przeważającym obszarze kraju. Krótko mówiąc – czeka nas całodobowy mróz.
Zanim napłynie główny strumień zimnego powietrza, na pogodę w Polsce wpłynie zalegający front atmosferyczny na którym w wyniku zafalowania rozwiną się ośrodki niżowe. Główny z nich swoje źródło będzie mieć nad Morzem Śródziemnym, a następnie przesuwając się na północny-wschód, strefą opadów zahaczy o południowo-wschodnie dzielnice kraju. Prognoza trajektorii ośrodka niżowego z południa ulega jeszcze korekcie, dlatego prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej nieznacznie się różni w zależności od wybranego modelu.
Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej do 5 lutego. Model GFS
Pierwsza z dwóch głównych stref opadów deszczu przechodzących w deszcz ze śniegiem i śnieg wkroczy dziś 02.02 wieczorem nad Podkarpacie oraz częściowo Małopolskę, Lubelszczyznę i miejscami woj. świętokrzyskie, a następnie w ciągu nocy 02/03.02 zacznie się przesuwać na północny-wschód w kierunku zachodniej Ukrainy i środkowej Białorusi.
Dodajmy jednak, że opady śniegu w dzielnicach południowych Podkarpacia i Małopolski, zwłaszcza w rejonach podgórskich występują już od minionej nocy. Tak dziś 02.02 przed południem było w miejscowości Kulaszne w powiecie sanockim na Podkarpaciu. Foto: Robert Niemaszek
Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej do 5 lutego. Model ECMWF
Druga strefa intensywnych opadów deszczu ze śniegiem przechodzących w śnieg zacznie obejmować Podkarpacie oraz południowe i wschodnie dzielnice Małopolski i Lubelszczyzny z upływem sobotniego 03.02 popołudnia i wieczora. W ciągu nocy 03/04.02 strefa intensywnych opadów ponownie będzie się stopniowo odsuwać znad Podkarpacia w kierunku Ukrainy i Białorusi. W niedzielę 04.02 i poniedziałek 05.02 również będą możliwe miejscami opady śniegu na południowym-wschodzie kraju, ale będą one słabe.
Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej do 5 lutego. Model WRF
Niedziela będzie piękna 👌❄❄❄❄❄❄❄❄
To swietnie wkoncu ferie😀
Kujawsko Pomorskie jak zawsze ominie .
Czy aby zapewne ?
A dlaczego wątpisz?
Jak narazie na Podkarpaciu 😯 , pada deszcz 😯😯😯 .
Zaczyna się śnieg z deszczem okolice Łańcuta
Na pogodynka piszą że może spaść na Podkarpaciu 30 cm śniegu ale to chyba w górach na modelu pokazuje około 20 macie może jakieś dokładniejsze dane ?
Najbliższej nocy 02/03.02 spadnie kilka cm, to będzie pierwsza fala opadów. Jutro 03.02 temperatura w dzień na niewielkim plusie, więc śnieg zacznie topnieć. Główna fala opadów śniegu przejdzie między sobotą i niedzielą 03/04.02 i to ona będzie decydująca. Czekamy na najnowsze wyliczenia, bo tradycyjnie w przypadku niżu z południa trajektoria może jeszcze ulec korekcie. W sobotę przed południem wrzucimy najnowszą prognozę. W każdym razie po opadach nadciągnie większe ochłodzenie, więc śnieg, który spadnie będzie się utrzymywał.
I oto chodzi 😉
30 cm mierząc w poziomie 😂
A jak uważacie, czy mróz nawet całodobowy, ale bez śniegu (lub ze śladową pokrywą) można nazwać pogodą zimową? Bo w tym względzie zawsze mam wątpliwości... A może jest to po prostu zima termiczna, ale nie fenologiczna? Pytam o to nie bez powodu, gdyż o ile przed nami najprawdopodobniej najwyraźniejsza fala mrozu w tym sezonie, to jednak przynajmniej do 08-09.02 (jeżeli nie dłużej) w większej części kraju wystąpi bez opadów śniegu i bez pokrywy śnieżnej (lub z niewielkimi opadami stałymi).
@Lucas - Pewne rejony Azji (np. Mandżuria, Mongolia, Kazachstan) mają zimy bardzo mroźne i bardzo suche. Dla mnie nie ma wątpliwości: decydującym kryterium jest temperatura, śnieg to kryterium wtórne. Nie badałem tego dokładnie, ale wydaje mi się, że epizody mroźnej i suchej (bezśnieżnej) zimy są u nas słabiej wyrażone (rzadsze, krótsze) niż kiedyś, co wiąże się z widocznie (moim zdaniem) słabnącym - w miarę postępów ocieplenia naszego klimatu - wpływem potężnych wyżów kontynentalnych na nasze zimy.
Wg raportu z Rzeszowa-Jasionki, do dzisiejszego poranka spadło tam 7 cm śniegu; dość skromnie. Czyżby na tym miało się skończyć?