Wrócą gwałtowne burze. Będą ulewy, gradobicia i silny wiatr. Front przyniesie nawałnice w tych regionach
Kilka dni temu, upał z Polski został wyparty przez silne burze niosące nawałnice. Sytuacja znowu się powtórzy bo już najbliższej doby do środkowej Europy dotrze ciepłe powietrze i temperatury miejscami przekroczą 30 st. C., ale ponownie zaraz po upale przejdzie chłodny front atmosferyczny. Rozwiną się na nim komórki burzowe niosące ulewy, gradobicia i silny wiatr. Żywioł lokalnie spowoduje szkody.
Prognozowany front z opadami i burzami w Europie w rejonie Polski, 26 czerwca 2025

W ciągu najbliższej doby, centrum Europy w rejonie Polski po przejściu poprzedzającego mało aktywnego ciepłego frontu, znajdzie się w wycinku wyżu w którym osiądzie bardzo ciepłe powietrze. Ponownie pojawi się upał z temperaturą powyżej 30 st. C., zwłaszcza na zachodzie i południowym zachodzie naszego regionu. Ocieplenie nie zdoła się jednak długo utrzymać, bo już późnym popołudniem i wieczorem w czwartek, z zachodu wkroczy do Polski chłodny front atmosferyczny. Początkowo przed jego uaktywnieniem zgromadzi się sporo energii konwekcyjnej, w której na lokalnych liniach zbieżności wiatru uaktywnią się burze.
Prognozowana energia CAPE z ryzykiem burz w Europie w rejonie Polski, 26 czerwca 2025

Z najnowszych prognoz wynika, że burze rozwiną się miejscami szczególnie na zachodzie i południowym zachodzie Polski, gdzie będą najsilniejsze. Świadczy o tym nie tylko potencjał energii konwekcyjnej wyrażony w prognozie CAPE, ale także przewidywania wiatru w rejonie konwencyjnych pasm burzowych. Silny wiatr uderzy szczególnie w regionach zachodnich i południowo zachodnich, gdzie według najnowszych prognoz, w porywach może osiągnąć do około 50-90 km/h.
Prognozowane wichury w rejonie burz w Europie w rejonie Polski, 26 czerwca 2025

Następnie wieczorem i nocą strefa frontowa będzie z opadami wędrować w głąb kraju z zachodu na wschód, ale potencjał burzowy zacznie spadać. Na froncie jednak nadal w wielu regionach będzie padać, lokalnie intensywnie, ale przelotnie i dość krótko. Burze wystąpią wtedy już tylko lokalnie. Co istotne, omawiany front będzie bardzo rozległy bo między 26-27 czerwca z opadami i miejscami burzami, rozciągnie się od północnego Atlantyku przez południową Skandynawię, Polskę, Czechy, Słowację po Austrię, Słowenię, północne Włochy i częściowo Węgry. Obejmie więc spory obszar.
Sprawdź: Silne wichury uderzyły w Polsce. Wiatr sięgnął 162 km/h. W tych regionach nadal mocniej powieje
Prognozowany front z opadami i burzami w Europie w rejonie Polski, 27 czerwca 2025

W rejonie przejścia frontu i burz, spadnie w Polsce do około 5-40 litrów wody na m2 ziemi. Potencjalny grad miejscami może mieć do około 2-5 cm średnicy, a wiatr w porywach osiągnie 50-90 km/h, punktowo może być silniejszy w rejonie superkomórki lub układu liniowego.
Zobacz: Najnowsza pogoda na lipiec. Będzie długa fala upałów z antycyklonem? Prognozy są bardzo wyraźne
Źródło: DobraPogoda24.pl