| Szukaj |
Zagrożenie!

W Rosji płonie 3 mln ha lasów. Służby gaśnicze chcą wywołać sztuczny deszcz

W Rosji co roku płoną setki tys. ha lasów. Obejmują one szczególnie Syberię i Daleki Wschód. Są to tereny słabo zurbanizowane i zamieszkałe, dlatego służby ochrony lasów mają utrudnione możliwości ich ugaszenia. Na ogół takich pożarów nie gasi się i czeka na deszcz lub prowadzi się akcję gaśniczą w ograniczonym stopniu.

W tym roku pożary lasów objęły około 3 mln ha! Ich ogniska oraz unoszący się dym widać z kosmosu. Rosyjscy ekolodzy przeprowadzili ogólnokrajową akcję "w obronie płonących lasów Syberii”. Jak poinformowało radio Echo Moskwy, pikiety były zorganizowane od Kaliningradu po Władywostok.

Liczne duże ogniska pożarów lasów w Rosji z wyraźnym obszarem dymu. Foto: NASA, 31 lipca 2019 roku

Pożary lasów w Rosji

Najtrudniejsza sytuacja jest w obwodzie irkuckim, Kraju Krasnojarskim oraz w Jakucji. Ratownicy alarmują, że nie mają wystarczającej liczby ludzi i sprzętu, aby skutecznie walczyć z żywiołem. Lidia Potapowa z irkuckiej organizacji polonijnej opowiada, że ogień nie tylko niszczy lasy, ale również zagraża zlokalizowanym w tym rejonie osadom.

W akcję ratowniczą włączyło się Ministerstwo Obrony, a także wolontariusze z różnych regionów Rosji. Rosyjski oddział Greenpeace napisał petycję do prezydenta Władimira Putina, prosząc o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz ratowania syberyjskich lasów. Jednocześnie centrum badawcze Ministerstwa do spraw Nadzwyczajnych Sytuacji ostrzegło, że zniszczenia tak dużych połaci lasów spowoduje zmiany środowiskowo - klimatyczne. Wcześniej premier Dmitrij Miedwiediew polecił Komitetowi Śledczemu i Prokuraturze zbadanie, w jakim stopniu pożary są wywoływane przez podpalaczy.

Sztuczny deszcz do gaszenia pożarów

W akcję ratowniczą chce się włączyć rosyjski koncern zbrojeniowy Rostiech. Według agencji TASS, kierownictwo koncernu postanowiło przekazać lotniczej służbie ochrony lasów ponad dwa i pół tysiąca pocisków, służących do wywoływania deszczu. Koszty przeprowadzania takich operacji są duże, a poza tym na ogół mało skuteczne, mimo to, zostaną one przeprowadzone w obwodzie irkuckim oraz w Kraju Krasnojarskim.

W minionych latach nie było lepiej. Na poniższym zdjęciu widoczna olbrzymia strefa dymu rozciągającego się od Syberii po Ukrainę i Białoruś. Foto: NASA, 23 lipca 2016 roku. W kolejnych godzinach dym dotarł również nad wschodnią Polskę

Pożary lasy Syberia dym

Według różnych danych przytaczanych przez rosyjskie media, do tej pory ogień objął w Jakucji i Kraju Krasnojarskim co najmniej dwa miliony hektarów lasów, a w obwodzie irkuckim płonie ponad 700 tysięcy hektarów. Zdaniem niektórych mieszkańców tego ostatniego rejonu, znaczna część pożarów jest dziełem człowieka. W wielu przypadkach chodzi o nieostrożne obchodzenie się z ogniem, ale także o świadome podpalenia. Sprawę mają zbadać: Prokuratura Generalna i Komitet Śledczy.

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz