Wydano ostrzeżenie 1 stopnia przed burzami na 13 maja 2021. Sprawdź artykuł z prognozą pogody i zakładkę Prognoza burz

| Szukaj |
Zagrożenie!

Czy trzeba dobierać buty trekkingowe do pogody?

Zastanawiasz się nad wyborem butów, które będą Ci towarzyszyć na górskich szlakach w trakcie różnorodnych wędrówek? To duża decyzja, zwłaszcza że na rynku znajduje się tak wiele różnorodnych modeli. Żeby rozjaśnić sytuację i pomóc Ci wybrać najlepsze buty zaprojektowane pod Twoje potrzeby, poprosiliśmy o pomoc ekspertów z Jack Wolfskin, którzy merytorycznie wsparli tę publikację. Zatem ruszamy do boju, wspólnie wybierzmy buty marzeń!

Pogoda, czy trzeba dobierać buty trekkingowe do pogody, porady eksperta

Pogoda za oknem, a rodzaj butów - czy naprawdę ma to znaczenie?

W kontekście wypadów w góry można mówić o trzech sezonach – o lecie, okresie przejściowym, który obejmuje wiosnę i jesień, a także o srogiej zimie. Patrząc z tej perspektywy, powinno się dobierać buty trekkingowe do pory roku, podczas której można spodziewać się konkretnego zestawu warunków atmosferycznych. Nie ma więc znaczenia, czy w danym momencie na dworze pada deszcz, wieje mocniejszy wiatr, czy zrobiło się nieco chłodniej. Dobre buty trekkingowe damskie i męskie powinny sprostać całemu spektrum pogodowemu. Oczywiste jednak jest, że latem nie potrzeba ocieplenia, a zimą tak wydajnej wentylacji.

Warto pamiętać, że pogoda w górach szybko się zmienia i bywa bardziej surowa niż pogoda na nizinach – w Tatrach Wysokich śnieg leży nawet do końca maja.

Przy wyborze butów należy przede wszystkim warunki, w których będzie się z nich korzystać. Większość osób nie chodzi po szlakach przy -20℃, a część rezygnuje też z wędrówek w najbardziej upalne letnie dni ze względu choćby na żar lejący się z nieba i natłok turystów. Jeśli myślisz podobnie, zdecyduj się na buty maksymalnie uniwersalne, czyli typowe trekki bez dodatkowego ocieplenia i zbyt przewiewnych stref. W Jack Wolfskin przykładem tego typu butów są m.in. niezwykle lubiane przez turystów Vojo 3 Texapore.

Przejdźmy teraz do bardziej szczegółowego omówienia poszczególnych cech butów trekkingowych i wymienimy zalety i wady konkretnych rozwiązań.

Podstawy podstaw, czyli cholewka i podeszwa

Już na pierwszy rzut oka widać, że buty górskie mogą być wysokie i niskie, skórzane i tekstylne.

Wysokość cholewki jest bardzo istotna, bowiem obuwie sięgające nad kostkę lepiej chroni przed wodą, śniegiem i wpadającymi kamyczkami, ale też stabilizuje staw skokowy. Jego minusem jest jednak większa waga, nieco zmniejszona oddychalność i mniejsza swoboda ruchu stopy. Buty z wysoką cholewką zatem bezwzględnie należy zabrać na wędrówki w śniegu i długie wyprawy z ciężkim plecakiem. Są też konieczne dla niedoświadczonych osób poruszających się po nierównym, skalistym terenie. Buty z niską cholewką przydadzą się na cieplejsze miesiące i dla osób, które cenią sobie maksymalną lekkość podczas marszu.

Materiał, z którego wykonane są buty, nie ma większego znaczenia – zarówno skóra, jak i dobra tkanina syntetyczna są w stanie skutecznie ochronić przed wodą, dobrze oddychać i zapewnić wysoki komfort w trasie. Obuwie skórzane wymaga dość precyzyjnej pielęgnacji i waży trochę więcej, ale ze względu na swoją trwałość ma zagorzałych orędowników.

Często podczas wyboru butów górskich pomija się temat podeszwy, a to ona w dużej mierze wpływa na komfort stawianych kroków. W kadym wypadku bieżnik powinien być wyraźnie zarysowany, najważniejsza jednak jest jej sztywność. Im sztywniejsza i twardsza podeszwa, tym przeznaczona na bardziej skaliste szlaki. Na leśne wędrówki wybiera się więc buty miękkie, które łatwo się zginają, np. wspomniane już Vojo 3 Texapore lub Downhill Texapore. Na wypad w Tatry przydadzą się modele nieco usztywniane, np. Force Striker Texapore.

Jakie wybrać buty trekkingowe w zależności od pogody, czy ma to znaczenie

Ochrona przed wodą - czy membrana jest konieczna?

W większości butów górskich za wodoodporność odpowiada zastosowana membrana, która nie tylko zatrzymuje wodę, ale też pozwala na odprowadzanie wilgoci ze stopy. Membrana jest niezbędna w butach zimowych i przejściowych, ale trzeba zdawać sobie sprawę, że jej obecność zawsze będzie nieco zmniejszała oddychalność, zatem w trakcie upałów, zwłaszcza w niższych partiach gór wiele osób stawia na obuwie bez membrany. Czasem bowiem lepiej, by buty były bardzo przewiewne i po przemoczeniu szybciej wyschły, niż były nieprzemakalne, ale odczuwalnie zbyt ciepłe.

Jeśli jednak dla ciebie wodoodporność jest kluczowa, bardzo dobrą alternatywą na lato będzie wybór butów z membraną, ale o cienkiej cholewce z rozbudowanymi strefami wentylacyjnymi, np. modelu Woodland Texapore.

Ocieplenie, czyli domena butów zimowych

W trakcie górskiej wędrówki ciało produkuje bardzo dużo ciepła, dlatego też ocieplenie w butach, nawet gdy chodzi się w śniegu po kostki, nie zawsze jest konieczne. W okresie przejściowym i wczesną zimą, kiedy temperatury spadają o kilka stopni poniżej zera, zwykle wystarczą zabudowane wysokie buty. Sama cholewka ochroni w nich przed wiatrem i śniegiem, a ciepło będzie zapewnione dzięki pracy stopy.

Buty typowo zimowe podszywa się polarem lub innym syntetycznym futerkiem, które zapewnia skuteczną izolację. Tego typu modele sprawdzą się w trzech wypadkach – kiedy mróz będzie bardzo przeszywający, kiedy wędrówka będzie mało intensywna i kiedy osoba nosząca te buty będzie absolutnym zmarzluchem. Przykładem ocieplanych butów trekkingowych mogą być Vojo 3 WT Texapore.

Jeśli wybierasz się zimą w wysokie góry, będziesz potrzebować raków – w tym wypadku dobrze jest postawić na usztywnianą podeszwę, im twardsza, tym raki będą się lepiej na niej trzymać. W Jack Wolfskin tego typu buty to np. Wilderness Texapore Lite.

Jakie najlepsze buty trekkingowe wybrać, czy pogoda ma znaczenie

Podsumowanie

Na pierwsze buty trekkingowe najlepiej wybrać model uniwersalny o wysokiej cholewce, stosunkowo miękkiej podeszwie, z membraną i bez ocieplenia. Takie obuwie zda egzamin praktycznie przez cały rok z wyłączeniem tylko największych upałów i najbardziej srogich mrozów. Latem z kolei najlepiej sprawdzą się buty niskie, bez membrany lub z membraną, ale także z rozbudowanymi strefami wentylacyjnymi. Środek zimy w górach to czas na buty wysokie i ocieplane, w wyższych partiach gór również ze sztywną podeszwą umożliwiającą założenie raków.

DobraPogoda24, Jack Wolfskin

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz