Nadciągnie piekielny upał. Temperatura przekroczy 47 stopni. Fala upałów osiądzie na wiele tygodni
Nadchodzące dni pierwszej dekady maja w rejonie Polski po ciepłym początku, przyniosą znaczne i dłuższe ochłodzenie. Nie oznacza to jednak, że w wielu innych regionach północnej półkuli Ziemi będzie podobnie. Piekielna fala upałów rozszerza zasięg i osiądzie na wschodzie na wiele tygodni. Temperatura przekroczy nawet 47 st. C. Ogromny żar spowoduje mnóstwo problemów, z którymi trzeba będzie się zmierzyć.
Prognozowany piekielny upał na Bliskim Wschodzie, 4 maja 2025

W sezonie wiosenno letnim wraz z wydłużaniem dnia, ogromny upał wraca najpierw na Daleki Wschód, a później przesuwa się coraz bardziej ze wschodu na zachód i osiada na wiele tygodni w rejonie Bliskiego Wschodu. W ostatnich tygodniach możemy się o tym przekonać szczególnie między Indiami i Pakistanem, gdzie temperatura w wielu regionach osiąga 46-49 st. C. Obszar panowania ekstremalnie wysokich temperatur ulega jednak rozszerzeniu. Minionej doby przekonaliśmy się o tym w Kuwejcie, gdzie zanotowano już 46,4 st. C., ponadto zmierzono 45,4 st. C. w irańskim mieście Omidije. To aktualnie regiony z największym upałem na Ziemi.
Prognozowany upał w rejonie Półwyspu Arabskiego, 5 maja 2025

Główna ogromna fala upałów w rejonie Bliskiego Wschodu pojawi się między majem i czerwcem, ale będzie się przeciągać także na kolejne miesiące, co najmniej do września lub października w zależności od sezonu, gdy temperatury w wielu regionach będą systematycznie osiągać 40 st. C., a przy apogeum żaru nawet 50 st. C. i więcej. To niezwykle gorące powietrze osiądzie w wyżowej kopule ciepła, wcześniej napływając z Dalekiego Wschodu, gdzie ogromny żar ustąpi dopiero po nadejściu monsunu, najczęściej w trakcie drugiej połowy czerwca, choć jego okres pojawienia coraz bardziej z powodu zmian klimatycznych ulega rozregulowaniu. Oczywiście w podanej prognozie posługujemy się wartością przewidywaną na wysokości 2m w cieniu, co oznacza, że w pełnym słońcu oraz przy gruncie będzie nawet o około 10-25 st. C. więcej. Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce mamy do czynienia z trudnym do wytrzymania upałem maksymalnym na poziomie 35-40 st. C. i to przez znacznie mniejszą liczbę dni, to trudno sobie wyobrazić, że ludzie próbują żyć i pracować w tych regionach.
Prognozowana temperatura na Bliskim Wschodzie na wysokości 1,5 km, 6 maja 2025

Zaleganie w tych regionach niezwykle trwałego i uciążliwego ekstremalnego upału powoduje mnóstwo problemów, od powszechnej suszy przez ryzyko pożarów po przerwy w dostawie energii elektrycznej oraz przeciążenie systemu opieki medycznej. O niezwykłości upału świadczy szczególnie temperatura powietrza nie tylko na standardowej wysokości 2m, ale także na wysokości 1,5 km, gdzie napływa bez zakłóceń i osiąga obecnie aż 30-36 st. C. według prognoz modelu GFS. Pod tym względem również jest nieporównywalny do Polski bo w naszym kraju, w dniach z największym upałem na tym poziomie temperatura najczęściej osiąga do około 22-26 st. C.
Sprawdź: Uderzą silne wichury. Wiatr przekroczy 100 km/h. Rozległy cyklon nasunie się z zachodu
Prognozowana anomalia temperatury w obszarze fali upałów na Bliskim Wschodzie, 7 maja 2025

Na pierwszy oficjalny upał w Polsce nadal się jednak nie zanosi. Jeśli sprawdzą się prognozy, to temperatura sięgająca lub przekraczająca 30 st. C. w naszym kraju pojawi się dopiero w trakcie drugiej połowy maja. Na powszechną, co najmniej kilkudniową falę upałów prawdopodobnie poczekamy do czerwca, tak jak to ma miejsce najczęściej od kilku lat.
Zobacz: Pogoda na cały maj
Źródło: DobraPogoda24.pl