Jest pogoda na czerwiec. Silna fala upałów przyniesie 36 stopni? Prognozy są wyraźne
Za ponad trzy tygodnie zakończy się wiosna i rozpocznie meteorologiczne lato niosące najbardziej gorące i upalne dni w roku. Pytacie, czy pogoda na czerwiec przewiduje pierwszą fale upałów, a może będzie zimno i często deszczowo? Najnowsze prognozy sezonowe wskazują na wyraźny trend dotyczący szczególnie temperatury oraz ciśnienia.
Prognozowana anomalia temperatury w Polsce i Europie w czerwcu 2025

Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie lato rozpocznie się dość wcześnie od wielu gorących, a nawet upalnych dni. Aktualne prognozy sezonowe amerykańskiego modelu CFSv2 przewidują, że będzie to miesiąc wyraźnie z temperaturami o około 2-3 st. C. powyżej normy wynoszącej, od 14,2 st. C. w Zakopanem przez 16,9 st. C. w Lublinie, 17,7 st. C. w Warszawie i Wrocławiu, do 17,9 st. C. w Tarnowie. Oznacza to, że w czerwcu będzie wiele dni z temperaturami maksymalnymi powyżej 22 st. C., ponadto nie zabraknie okresów gorących i także upalnych z temperaturami powyżej 25-30 st. C. Spodziewamy się w trakcie miesiąca nastania pierwszej powszechnej fali upałów, gdy temperatura maksymalnie sięgnie miejscami około 36 st. C.
Prognozowane prawdopodobieństwo temperatury powyżej normy w Polsce i Europie w czerwcu 2025

Średnią temperaturę powyżej normy w czerwcu wskazuje również europejski model ECMWF. Najnowsze prognozy dają ponad 60-80 procentowe prawdopodobieństwo temperatur wyższych niż przeciętnie, co oznacza, że jest znaczące i bardzo możliwe. Adwekcję ciepłego powietrza osiadającego w rejonie Polski mamy odczuwać przez większość czerwca. Z prognoz wynika, że będzie to powietrze często dość wilgotne, a przez to odczujemy dyskomfort termiczny i mówić będziemy o dniach parnych i dusznych.
Sprawdź: Nadciągną silne wichury. Wiatr sięgnie 120 km/h. Prąd strumieniowy ściągnie cyklon na północ
Prognozowana anomalia temperatury w Polsce i Europie napływająca na wysokości 1,5 km w czerwcu 2025

Naszą uwagę przykuwa również szczególnie prognozowany trend układu barycznego. Z najnowszych wyliczeń numerycznych wynika, że w czerwcu Polska ma się dość często znajdować w obszarze pola niżowego, a tylko okresami na skraju wyżu. W takiej sytuacji będą się okresami zdarzać przejścia aktywnych frontów atmosferycznych przy podejściu niżów. Wówczas w rejonach wymiany ciepłego, wilgotnego i chwiejnego powietrza będzie dochodzić do gwałtownych i silnych burz, miejscami powodujących szkody. W tej sytuacji sumy opadów w czerwcu będą zróżnicowane, gdyż będą zależne często od rozproszonych komórek konwekcyjnych. Możemy mieć zarówno regiony z nadmiarem, jak również z opadami poniżej normy, czy w jej pobliżu, co jest już charakterystyczne dla pory letniej. Jeśli więc prognozy nie ulegną zmianie, to już w czerwcu poczujemy czym jest gorące i okresami upalne lato.
Źródło: DobraPogoda24.pl