Jest nowa prognoza śnieżycy do końca listopada. Spadnie 55 cm śniegu. Będzie drogowy paraliż
Rozpoczęły się intensywne opady śniegu w Polsce, które nadciągnęły z południowej Europy. Śnieżyce w najbliższych dniach przejdą w kilku falach i miejscami spadnie nawet 55 cm śniegu. Najnowsze prognozy śnieżycy do końca listopada wskazują na kolejny niż i możliwy paraliż drogowy w wielu regionach. Sytuacja będzie niebezpieczna i wymagająca dla kierowców szczególnie na podjazdach, gdyż w czasie największych opadów dojdzie do zablokowania dróg.
Prognozowane śnieżyce w Europie w rejonie Polski, 22 listopada 2025

Wdzierające się ochłodzenie z zimnym powietrzem arktycznym, z północy na południe Europy dotarło nad ciepłe wody basenu Morza Śródziemnego i doszło do powstania niżu ze strefą frontową bardzo zasobną w wilgoć. Niż wędruje na północy wschód kontynentu, wpływając miejscami na pogodę w Polsce ze śnieżycami. W kolejnych dniach nowe niże wtórne przyniosą kolejne opady śniegu i mówić będziemy o silnych atakach zimy. W przypadku ośrodków o cechach niżu genueńskiego, kluczowa jest dokładna jego trajektoria, dlatego precyzyjne prognozy przejścia śnieżycy możemy przedstawić na ogół na dwa dni przed głównymi opadami.
Prognozowane śnieżyce w Europie w rejonie Polski, 23 listopada 2025

Najnowsze prognozy zasięgu śnieżycy w Polsce opieramy o dokładny model ALADIN mający gęstą siatkę obliczeń numerycznych o rozdzielczości aż 2 km. Z prognoz wynika, że w ciągu najbliższej doby opady śniegu nasuwające się z południowej Europy będą obejmować szczególnie obszar, od Podkarpacia i Małopolski przez południe Górnego Śląska, południowo wschodnie regiony Ziemi Świętokrzyskiej po południowo wschodnią połowę Lubelszczyzny. Największy przyrost pokrywy śnieżnej zanotujemy w południowej połowie Małopolski i Podkarpacia, gdzie już w wielu miejscach dochodzi do paraliżu dróg. Nocą na 22 listopada, nasunie się kolejna fala intensywnych opadów śniegu, która wzmocni się na falującym froncie. Śnieżyce nadal będą występować szczególnie między Podkarpaciem, Małopolską z wyjątkiem regionów północno zachodnich, południem Górnego Śląska po krańce południowo wschodnie Ziemi Świętokrzyskiej i część Lubelszczyzny poza dzielnicami północnymi tego regionu. W ciągu dnia opady śniegu utrzymają się nad wymienionymi regionami z tendencją rozszerzenia na północ, ale jednocześnie opady stracą na intensywności do słabej i umiarkowanej.
Prognozowane śnieżyce z przyrostem pokrywy śnieżnej w Europie w rejonie Polski, 24 listopada 2025

Sytuacja ponownie zmieni się w nocy na 23 listopada, gdy z południa nad południowo wschodnie regiony Polski dotrze nowa fala śnieżycy. Intensywne opady śniegu obejmą obszar, od Podkarpacia i Małopolski przez Górny Śląsk, Lubelszczyznę, Ziemie Świętokrzyską po Lubelszczyznę. W ciągu dnia opady dotrą również nad Opolszczyznę, Ziemie Łódzką, Mazowsze, aż po Podlasie i Mazury, ale już z tendencją do tracenia na intensywności. Mimo to, również w tych regionach powstanie mniejsza pokrywa śnieżna. Kolejna śnieżyca w Polsce związana z wtórnym ośrodkiem niżowym z południa Europy, jest prognozowana w Polsce między około 25-26 listopada. Jej zasięg jeszcze wyklaruje się w prognozach, gdyż będzie zależna od dokładnej trajektorii niżu, ale w tym okresie ponownie miejscami będzie intensywnie padać i dojdzie do paraliżu dróg.
Sprawdź: Ogromne ulewy zaleją domy. Spadnie 450 litrów wody. Będą oberwania chmury i powodzie
Prognozowane śnieżyce w Europie w rejonie Polski, 26 listopada 2025

W omawianych dniach w Polsce w co najmniej kilku regionach spadnie około 10-55 cm śniegu, najwięcej w regionach południowo wschodnich szczególnie między południem Podkarpacia i Małopolski. Skrajne wiązki prognoz wskazują, że lokalnie w górach, czy w rejonach podgórskich pokrywa śnieżna w tych regionach może być jeszcze większa. Śnieg na ogół będzie padał przy temperaturze oscylującej w pobliżu -1/0 st. C., dlatego będzie ciężki i lepki. W takich warunkach znacznie obciąży gałęzie drzew oraz linie energetyczne, a tym samym miejscami może dojść do przerw w dostawie prądu. Paraliż na drogach zanotujemy w wielu regionach, gdyż śnieg będzie kleił się do kół, a poza tym rozjeżdżone błoto pośniegowe będzie marznąć i powstanie warstwa lodu, która uniemożliwi pokonanie podjazdów przez ciężkie pojazdy. Zapowiadany przez nas od wielu tygodni pierwszy poważny podmuch zimy w Polsce w trakcie drugiej połowy listopada sprawdzi się więc bardzo dobrze.
Źródło: DobraPogoda24.pl