Reklama



Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Polecane artykuły

Podkarpackie kamery on-line

Chciał sfotografować Perseidy, a uchwycił niezwykle rzadki rodzaj piorunów!

13 sierpnia br. w Chinach, fotograf Phebe Pan, jak miliony osób na całym świecie chciał zrobić zdjęcia meteorom z roju Perseidów. W tym czasie znajdował się na szczycie Shi Keng Kong, najwyższej górze w prowincji Guangdong. "Nagle zobaczyliśmy błysk niebieski i fioletowy wyrzucony ze szczytu pobliskiej burzy. To po prostu wyglądało jak drzewo z gałęziami. To było niesamowite” - napisał Pan na portalu społecznościowym.

 

Piorun Blue Jets - Błękitne smugi

 

Jakie zjawisko zobaczył chiński fotograf?

 

Na zdjęciach został uwieczniony Blue Jets. Jest to rzadki rodzaj piorunów nazywany niebieskimi (błękitnymi) strumieniami lub dyszami. Wystają one nad kowadłem chmury Cumulonimbus. Potrafią się rozciągnąć w formie wąskiego stożka najczęściej na wysokość 40-50 km, ale obserwowano również znacznie dłuższe, sięgające 80 km!

 

Piorun Blue Jets - Błękitne smugi 

Zjawisko po raz pierwszy zauważono z pokładu promu kosmicznego. Miało to miejsce 21 października w 1989 roku nad Australią. Dzięki postępowi technologicznemu, pioruny Blue Jets zaczęto rejestrować również z powierzchni Ziemi. Pierwsze zdjęcia pochodzą z Puerto Rico i Tajwanu z lat 2001-2002. Eksperci przyjmują, że tego rodzaju fenomen atmosferyczny można zaobserwować głównie w rejonie burz wykazujących dużą aktywność opadów gradu.

 

Przyczyna ich powstawania ma związek prawdopodobnie z kanałami silnie zjonizowanego gazu pomiędzy wierzchołkiem chmury, a jonosferą. Niebieskie strumienie występują znacznie rzadziej niż duszki i skrzaty atmosferyczne.