Reklama



Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Polecane artykuły

Podkarpackie kamery on-line

Niezwykłą poczwórną tęczę zaobserwowano w Nowym Jorku

Jednym z najpiękniejszych zjawisk na niebie jest wszystkim dobrze znana tęcza, którą czasami możemy zobaczyć jako wynik załamania i odbicia światła słonecznego w kroplach deszczu. Tymczasem we wtorek 21 kwietnia o poranku po burzach z ulewnym deszczem, w Nowym Jorku można było zobaczyć podwójną, potrójną a nawet poczwórną tęczę!

 

 

 

Zdjęcie, które opublikowała na Twitterze Amanda Curtis wywołało szereg spekulacji bowiem podejrzewano autorkę o fałszerstwo. Mimo to, o jego autentyczności przekonuje Paul Neiman, meteorolog NOAA.

 

 

Ekspert wyjaśnił na FB, że zjawisko jest wybitnym przykładem tęczy pierwotnej i wtórnej występującej wraz z odpowiednim dość rzadkim odbiciem światła. Typowa pierwotna tęcza jest spowodowana przez załamanie i odbicie światła słonecznego w deszczu. Wówczas pod kątem 41 stopni naprzeciwko Słońca widzimy łukową tęcze. Refrakcja powoduje oddzielenie białego światła słonecznego na kolory od czerwonego na zewnątrz po fioletowy wewnątrz tęczy.


Z kolei tęcza wtórna występuje pod kątem 51 stopni od punktu naprzeciw Słońca. Za pierwszą tęczą jest ona widoczna jako drugi nieco większy łuk. Obejmuje dwa wewnętrzne odbicia światła słonecznego w czasie deszczu zamiast jednego, co powoduje odwrócenie sekwencji kolorów (czerwony w środku, na zewnątrz fioletowy). Zazwyczaj możemy zobaczyć tylko część tych tęczy nad horyzontem, ponieważ nie ma wystarczającej gęstości kropel między obserwatorem i ziemią, aby zobaczyć tęczę poniżej horyzontu. Wyjątek stanowią góry i samolot, gdzie możemy zobaczyć pełny krąg tęczy.  

 

Foto: Twitter, Amanda Curtis