| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Na Florydzie po raz pierwszy od blisko 30 lat spadł śnieg, który dało się zmierzyć

Patrząc na to co się dzieje w ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych, to śmiało można powiedzieć, że Donald Trump – znany sceptyk klimatyczny – zyskuje kolejnych zwolenników. Nie dość, że na przeważającym obszarze kraju trzyma mróz, to jeszcze pojawiają się opady śniegu w rejonach bardzo rzadkiego ich występowania. Mowa o Teksasie, a także o Florydzie, gdzie po raz ostatni meteorolodzy mierzyli pokrywę śnieżną w grudniu 1989 roku. Wówczas na północy stanu spadło 2-4 cm śniegu. Opady śniegu pojawiły się również w 2014 roku, ale wówczas były to śladowe ilości, których służby meteo nie były w stanie zmierzyć.

Floryda, to statystycznie jeden z najcieplejszych amerykańskich stanów. Opady śniegu wystąpiły wczoraj 03.01 w północnej części stanu, m.in w stolicy Florydy – Tallahassee, gdzie zanotowano 0,1 cala, czyli 0,25 cm. Niewiele, jednak wystarczająco, aby meteorolodzy mogli zmierzyć ten wymierny śnieg od blisko 30 lat. To oznacza, że niektórzy najmłodsi mieszkańcy miasta mieli okazję po raz pierwszy zobaczyć spadające z nieba białe płatki.

Opady śniegu na Florydzie. 3 stycznia 2018 roku. Foto: TT Brennan Juhan

Śnieg na Florydzie 3 stycznia 2018

Zwykle w czasie spływu zimnego powietrza z północy nad Florydę jest ono zbyt suche, aby powstały opady śniegu. Tym razem zimne powietrze pokryło się ze strefą wilgoci podrzucaną przez głęboki niż rozwijający się wzdłuż wschodniego wybrzeża USA. Mowa o wspomnianej wczoraj 03.01 „bombogenezie”.

W tej części Stanów Zjednoczonych nie ma specjalistycznego sprzętu do posypywania nawierzchni dróg solą czy piaskiem. Były one bardzo śliskie i z tego powodu czasowo trzeba było zamknąć lokalne autostrady. Na południu regionu władze ostrzegają przed przymrozkami. W sklepach od kilku dni nie można już kupić piecyków. Wiele domów na południu Florydy nie posiada ogrzewania, a obecnie nocą temperatura spada tam do około 0 st. C., lokalnie poniżej tej wartości. Z tego powodu otworzono schroniska, które będą przyjmować ludzi, aby się ogrzali. Zamknięto niemal wszystkie szkoły. Takie warunki na ciepłej zwykle Florydzie to rzadkość. Niska temperatura niekorzystnie wpływa na miejscowe uprawy owoców cytrusowych oraz rybołówstwo i połowy owoców morza.

Komentarze
Ben Wwa

A u mnie w Warszawie, rok 2018 powitaliśmy temperaturą +9,6°C ... do pobicia oficjalnego rekordu temperatury maksymalnej dla dnia 01/01 zabrakło "aż" 0,7°C ... A teraz, dziś, w tej chwili tutaj świeci piękne słońce, przy temperaturze przekraczającej już +7°C (oczywiście w cieniu) ... jest to - bagatela! - o 7 stopni cieplej, niż wynosi norma ... Kiedyś taki dzień jak dzisiejszy, byłby czymś normalnym ... ale w połowie marca! Czy naprawdę mamy początek stycznia?

04 styczeń 2018 - 10:21
Odpowiedz
Boguslawa Kurzawa

Pokazywali wczoraj ze w Anchorage bylo wczoraj cieplej niz na FL 😀😀😀

04 styczeń 2018 - 13:05
Odpowiedz
DobraPogoda24

Dokładnie :) Alaska od dłuższego czasu notuje znaczną dodatnią anomalie temperatury. Tak to dziś wygląda

04 styczeń 2018 - 13:09
Odpowiedz
Robert Koprowski

Tak a w Polsce będzie cieplej niż na Florydzie

04 styczeń 2018 - 18:40
Odpowiedz
Ben Wwa

Dziś rano w radiu dr Joanna Remiszewska-Michalak, fizyk atmosfery, mówiła o roli prądu strumieniowego (ang. "jet stream"), czyli potężnego strumienia powietrza płynącego wokół globu w kierunku zachód-wschód na poziomie granicznym troposfery i stratosfery (ok. 9-12 km nad poziomem morza w przypadku strefy wysokich szerokości geograficznych) w spowodowaniu obecnej fali mrozu w USA. Warto zapamiętać to nazwisko, bo w przeciwieństwie do niektórych swoich kolegów po fachu, ta pani nie ma zahamowań, aby przedstawiać te zagadnienia w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy, unikając (na ile to możliwe) hermetycznego, specjalistycznego słownictwa którego większość ludzi nie rozumie. Trudno się więc dziwić, że właśnie ona jest chętnie zapraszana do mediów, aby tłumaczyć słuchaczom zagadnienia związane z postępującą integracją (dawniej raczej osobnych) dwóch dziedzin nauki, a mianowicie fizyki atmosfery oraz meteorologii.

05 styczeń 2018 - 07:30
Odpowiedz
Wyślij komentarz