| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Narodowa wyprawa na K2 rezygnuje z wejścia przez szlak Basków

Maleją szanse na pierwsze zimowe wejście na szczyt K2. Narodowa wyprawa zawiesza działalność na drodze Basków – poinformował kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki.

W tym tygodniu spadające kamienie raniły dwóch uczestników ekspedycji. Rafał Fronia ma złamaną rękę, a Adam Bielecki nos. „Ze względów bezpieczeństwa uczestników wyprawy zimowej na K2, z dniem dzisiejszym zawieszamy działalność górską na drodze Basków. O wyborze innego wariantu poinformujemy wkrótce” - napisał w komunikacie Wielicki. Potwierdził to Janusz Majer - szef Programu Polski Himalazim Zimowy.

"Te dwa wypadki z kamieniami na drodze Basków, a także inne przypadki spadających kamieni, które na szczęście nikogo nie trafiły, spowodowały, że kierownictwo wyprawy podjęło decyzję o zmianie drogi. Najprawdopodobniej będzie to tzw. droga Abruzzi" (zmiana ze szlaku 5 na 6) - wyjaśnił na antenie Polskiego Radia Majer.

Możliwe warianty wejścia na K2

Warianty wejścia na K2 Mapa

2 - Zachodnia Grań; Eiho Ohtani i Nazir Sabir, 1981

3 - Południowo-zachodni Filar, Magic Line; Wojciech Wróż, Przemysław Piasecki i Peter Božik, 1986

4 - Południowa Ściana (Droga Polska); Jerzy Kukuczka, Tadeusz Piotrowski, 1986

5 - Południowo-wschodni Filar (wariant Basków do Żebra Abruzzi); Juan Oiarzabal, Juan Tomás, Alberto i Félix Inurrategi i Enrique De Pablo, 1994

6 - Żebro Abruzzi; A. Compagnoni, E. Lacedelli, 1954 Droga pierwszych zdobywców, do dziś najbardziej popularna z dróg na K2.

W bazie na transport śmigłowcem do szpitala czeka Rafał Fronia. "Śmigłowiec jest załatwiony. Jak tylko warunki pogodowe pozwolą to przyleci po Rafała. Jeśli prześwietlenie potwierdzi złamanie, to Rafał Fronia wróci do Polski” – dodał Janusz Majer. Wczoraj 09.02 Rafał Fronia wspólnie z Piotrem Tomalą zmierzali z bazy do obozu pierwszego na wysokości 5900 metrów. W trakcie wspinaczki spadający samoistnie kamień uderzył go w przedramię łamiąc kość. Stan Rafała Froni jest dobry, bowiem do bazy zszedł samodzielnie, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Przypomnijmy, K2 to szczyt mierzący 8611 metrów. Jest drugą co do wysokości górą na świecie i ostatnią niezdobytą zimą. Polacy wyjściem na jego wierzchołek chcą zakończyć historie zimowej eksploracji Himalajów i Karakorum.

Ilustracja: Janusz Kurczab

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz