| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Turcja: huk, a później lej krasowy. Mieszkańcy obawiają się o swoje domy

O lejach krasowych w Polsce zrobiło się głośno, gdy media informowały o zdarzeniach, które miały miejsce na Florydzie w 2013 roku. Wówczas nagłe zapadlisko nazywane również wertepem krasowym - uszkodziło wiele domów, a nawet pochłonęło żywcem mężczyznę po którym ślad zaginął. Zjawisko, co jakiś czas pojawia się w różnych regionach naszej planety, za każdym razem wywołując strach i sensacje.

Jedno z ostatnich miało miejsce 23 września br. na terenie prowincji Konya w Turcji. Świadkami zdarzenia byli miejscowi pasterze, których przeraził huk. Po nim zaczęli szukać źródła dźwięku, aż natknęli się na ogromną dziurę w ziemi. Jej średnica wynosi około 40-50 m i znajduje się w odległości około 20 m od pastwiska.

Lej krasowy 2

Lej krasowy pojawił się w pobliżu drogi do Karapinar. Teraz mieszkańcy są pełni obaw przed wystąpieniem w przyszłości kolejnych lejów mogących pochłonąć ich domy.

Lej krasowy 3

Jak powstają leje krasowe?

„Naturalne studnie” są efektem stopniowego przemieszczania się wody i osadów pod powierzchnią ziemi, aż do rozpuszczenia skał, szczególnie zbudowanych z piaskowca, kredy i wapnia. Proces ten, może trwać setki, a nawet tysiące lat, gdyż woda stopniowo rozpuszcza małe części skały, a następnie powiększa jej naturalne szczeliny i wnęki.

Lej krasowy 1

Następnie coraz większa nieskonsolidowana warstwa gleby i piasku tworzy pęknięcia i puste przestrzenie pod powierzchnią. W zależności od grubości i wytrzymałości warstwy powyżej (piasek jest nietrwały, glina wytrzymuje wiele tysięcy lat), w miarę rozszerzania się pustej przestrzeni i powiększającego się nacisku od góry, dochodzimy do takiego momentu, kiedy warstwa powierzchni ziemi nie wytrzymuje i nadchodzi dzień nagłego zapadliska.

Lej krasowy 4

Zdjęcia: FB Tayyar Yavuz

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz