| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Najnowszy raport na temat huraganu Maria. Zmarło ponad 1400 osób!

W zeszłym roku między 18, a 21 września huragan Maria zdewastował Karaiby. Szczególnie trudna sytuacja panowała na wyspie Portoryko (3.3 mln mieszkańców) stowarzyszonej ze Stanami Zjednoczonymi. Władze w San Juan przekazały Kongresowi USA najnowszy raport z którego wynika, że zginęło ponad 1400 osób!

Huragan Maria nad Wyspami Karaibskimi tuż przed uderzeniem w Portoryko

Huragan Maria Portoryko 2017

Według oficjalnych danych, uderzenie huraganu 20 września 2017 roku spowodowało śmierć 64 osób. Liczba ta nie uwzględnia jednak tragicznych skutków żywiołu, jakie zanotowano w kolejnych miesiącach. Nieprzejezdne drogi, zniszczone mosty, długotrwałe przerwy w dostawach prądu, braki leków, niemożność dotarcia do lekarza zebrały bardzo tragiczne żniwo.

Władze Portoryko obliczyły, że w pośredni sposób huragan spowodował śmierć 1427 osób! Liczbę tę uzyskano porównując dane dotyczące zgonów w okresie od września do grudnia 2017 roku ze średnią liczbą zgonów w poprzednich czterech latach. Z kolei badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że w wyniku huraganu Maria mogło zginąć od 800, do nawet 8500 osób!

Dane satelitarne NASA wskazujące sumę opadów na trasie przejścia huraganu Maria

Huragan Maria Opady

Portoryko nadal nie może podnieść się po tragedii sprzed roku. Amerykański Kongres do tej pory przeznaczył na walkę ze skutkami żywiołu 21 miliardów dolarów. Władze Portoryko twierdzą jednak, że na długofalowy program rekonstrukcji wyspy potrzeba 139 miliardów dolarów.

Czy Portoryko zdąży się kiedykolwiek podnieść do poziomu sprzed uderzenia huraganu? Nie wiadomo, zwłaszcza, że wyspa jest położona w rejonie tworzenia się i przechodzenia cyklonów tropikalnych. Istnieje duże prawdopodobieństwo uderzenia nowego huraganu w tę część świata w kolejnych latach.

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz