| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Irma przed uderzeniem we Florydę ponownie wzmocniła się do 5 kategorii

Huragan Irma znajduje się obecnie nad Kubą, gdzie ponownie wzmocnił się do 5 kategorii w skali Saffira Simpsona. Oznacza to, że jest w stanie całkowicie niszczyć budynki oraz wywołać powodzie.

Potencjalne scenariusze trajektorii huraganu Irma (prognoza aktualizowana na bieżąco)

Irma

Z najnowszych prognoz wynika, że za kilkanaście godzin uderzy w archipelag wysp ''Keys''. Prowadzi tam tylko jedna droga położona na tamtejszych wysepkach. Władze ostrzegają, że ktokolwiek tam pozostał jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Aktualna siła i 5-dniowa prognoza przemieszczenia huraganu Irma (dane aktualizowane na bieżąco)

Irma

Wyspy ''Florida Keys'' to jedna z największych atrakcji turystycznych Stanów Zjednoczonych. Odpoczywający już dawno wyjechali, a w ostatnich godzinach opuściło je 32 tysiące mieszkańców. Żywioł może przesuwać się i dewastować równocześnie zarówno wschodnie jak i zachodnie wybrzeże Florydy. Aktualne prognozy wskazują, że uda się uniknąć najczarniejszego scenariusza. Zamiast na sześciomilionową aglomerację Miami, Irma kieruje się na zachodnią, trochę mniej zaludnioną część półwyspu. Mimo to huragan będzie bardzo groźny.

Huragan Irma, 9 września o godz. 09:09 (czasu polskiego)

Huragan Irma 9 września 2017

Tymczasem obecnie Irma dewastuje m.in. kubański archipelag Camaguey. Prędkość wiatru dochodzi do 260 kilometrów na godzinę. Żywioł zmierza w stronę miasta Ciego de Avila. W okolicy zostało zerwanych wiele linii elektrycznych. Huragan do tej pory spowodował śmierć co najmniej 24 osób.

Komentarze
Konrad Andrzej

Szykuje się maskara. Dobrze że tyle osób zdecydowało się na ewakuację. Burza niewyobrażalnych rozmiarów jak na warunki polskie.

09 wrzesień - 09:30
DobraPogoda24

Właśnie, nas fascynuje tamtejszy system ostrzegania. Z informacji agencyjnych wynika, że wyjechało na północ ponad 6 milionów osób. Czyli ludzie biorą na poważnie ostrzeżenia i zalecenia władz. U nas raczej niewiele osób zostawiłoby swój dobytek i wyjechało, co zresztą można było zauważyć w czasie powodzi.

09 wrzesień - 09:44
Matt Stanek

Wystarczy, że władze korzystają z systemu rozsyłającego smsy z ostrzeżeniem do mieszkańców danego obszaru. A u nas było po 15 w piątek, urzędnicy olali temat i ostrzeżenia nie było (chodzi o tę burzę, która zabiła 2 harcerki).

09 wrzesień - 11:03
Wyślij komentarz