| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Blisko połowa mieszkańców Indii ma problem z dostępem do wody pitnej!

Indie to drugi kraj na świecie pod względem liczby mieszkańców. Prognozy demograficzne wskazują, że kraj ten do roku 2050 może wyprzedzić Chiny! Potrzeby energetyczne, materialne i surowcowe dla takiej populacji są więc ogromne. Dodatkowo, postępujące zmiany klimatyczne doprowadziły w ostatnich latach do największego w historii kryzysu w dostępie do wody pitnej.

Rząd opublikował raport w którym wskazuje na brak dostępu do wody około 600 mln mieszkańców, czyli blisko połowy populacji tego kraju! Dokument powstał na podstawie danych zebranych z 24 na 29 indyjskich stanów. Zdaniem autorów, w najbliższych latach sytuacja może się tylko pogorszyć.

Raport ostrzega też, że poważne problemy z dostępu do wody pitnej pojawią się w ciągu kilku lat w 21 dużych miastach i przypomina, że zapotrzebowanie na nią w zurbanizowanej części kraju stale wzrasta. Deficyt wody poważnie zagroził bezpieczeństwu żywnościowemu, bowiem 80 % jej zasobów wykorzystywanych jest w rolnictwie do produkcji żywności.

Brak wody Indie

Większe i mniejsze indyjskie miasta regularnie odczuwają brak wody pitnej szczególnie w lecie, ponieważ często brakuje tam niezbędnej infrastruktury i nie wszędzie jest ona dostarczana wodociągami. Jeszcze gorzej jest na terenach wiejskich. Wieś nie może polegać jedynie na zasobach wód gruntowych, gdyż deszcz monsuny pojawiają się ostatnio mniej regularnie. Opady są spóźnione i niewystarczające, a woda z nich jest wykorzystywana głównie do upraw.

To wszystko sprawia, że mieszkańcy Indii muszą oszczędzać wodę oraz gromadzić wodę deszczową. Zmian wymaga również rolnictwo oraz przemysł na bardziej efektywny z odpowiednimi regulacjami wskazującymi na limity pobierania z wód gruntowych.

Czytaj również: Niedobór wody dotyka już ponad 40% światowej populacji

Foto: Reuters

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz