Zostało wydane ostrzeżenie 1 stopnia przed burzami!

| Szukaj |
Zagrożenie!

Witaj! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu świadczenia usług. Jeśli akceptujesz ciasteczka i nie chcesz, aby informacja pojawiała się ponownie kliknij zgadzam się.

Amerykanie chcą powrócić na Księżyc. Misja ma być częścią przygotowań do lotu człowieka na Marsa

Po wielu latach, Amerykanie chcą powrócić na Księżyc. W rocznicę misji Apollo 17, Donald Trump podczas ceremonii z udziałem kongresmanów oraz dwóch byłych astronautów Harrisona "Jacka" Schmitta i Buzza Aldrina, podpisał dyrektywę, która wyznacza taki cel agencji kosmicznej NASA. Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiada, że jego kraj powróci do roli przywódcy w podboju kosmosu.

Amerykański program kosmiczny ma być ukierunkowany na poznawanie i odkrycia. „To ważny krok na drodze do powrotu astronautów na Księżyc po raz pierwszy od grudnia 1972 roku. Tym razem nie tylko staniemy na Księżycu i wbijemy tam flagę ale stworzymy podstawy do misji na Marsa” - mówił amerykański prezydent.

W wydanym przez Biały Dom oświadczeniu napisano, że misje na Księżyc zakładają "długotrwałą eksplorację i wykorzystanie powierzchni naturalnego satelity Ziemi". W ramach przygotowań do lądowania na Księżycu, a następnie na Marsie Stany Zjednoczone mają współpracować z innymi krajami oraz firmami prywatnymi. Wystrzelenie rakiety z astronautami mającymi lądować na Marsie jest przewidywane na 2030 rok.

Amerykanie na Księżycu. Misja Apollo 15. Foto: NASA

Amerykanie na Księżycu

Donald Trump podkreślił, że program podboju kosmosu będzie jednym z motorów napędzających gospodarkę. Ponadto spowoduje utworzenie nowych miejsc pracy. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że Biały Dom nie podał szczegółów planu i że prezydent nie zwiększył budżetu NASA.

Nie jest też jasne kto będzie realizować dyrektywę Donalda Trumpa. Kandydatura nominowanego przez prezydenta na szefa NASA kongresmana z Oklahomy Jima Bridenstine’a spotkała się z oporem polityków obu partii. Republikański senator Marco Rubio i demokrata Bill Nelson zarzucili mu upartyjnienie i brak doświadczenia z dziedziny nauki i technologii.

Przypomnijmy, że w latach 2005-2009, podczas prezydentury George'a Busha, działał program "Constellation", którego celem miało być wysłanie amerykańskich astronautów na Księżyc pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Przedsięwzięcie oszacowano na 100 miliardów dolarów. Program został jednak wstrzymany przez Baracka Obamę w 2009 roku z powodu zbyt wysokich kosztów.

Komentarze
Brak komentarzy... bądź pierwszy!
Wyślij komentarz