Reklama



Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Polecane artykuły

Podkarpackie kamery on-line

Uchodźcy klimatyczni będą poważnym wyzwaniem dla ludzkości

Europa od pewnego czasu zmaga się z falą imigrantów. Na ogół mamy do czynienia z uchodźcami ekonomicznymi, a w mniejszym stopniu z osobami prześladowanymi i uciekający przed wojną. Wśród nich znajdują się również ludzie z tzw. państwa islamskiego (terroryści). Do tego grona musimy również dodać zwiększającą się liczbę osób opuszczających swoje miejsce zamieszkania ze względu na coraz częstsze anomalie pogodowe. Mowa o tak zwanych uchodźcach klimatycznych. Eksperci przewidują, że mogą oni być poważnym wyzwaniem dla ludzkości.

 

Susza w Nigerii

 

 

Problem analizują badacze na portalu naukowego tygodnika „Nature”. Jako przykład podają Alaskę, gdzie klimat zmienił się w ciągu ostatnich dekad tak bardzo, że całe rdzenne społeczności próbują się przesiedlić, ale mają problem z dostępem do państwowej pomocy. Powodów do takiej migracji może być wiele: tymczasowe powodzie lub stałe podnoszenie się poziomu słonej wody bądź susze. 

 

Nie wiadomo, ilu takich uchodźców należy brać pod uwagę - podkreśla demograf Jessica Marter-Kenyon z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Według niej, "szacunki w tym stuleciu mówią o 100, a nawet 300 milionach ludzi”. Kenyon dodała, że kluczowe w pomocy jest zapewnienie takim osobom żywności i stałego dochodu. Jedną z przeszkód jest to, że za uchodźcę uważane są osoby uciekające przed prześladowaniem.

 

Zmiany klimatyczne stają się bardzo widoczne w innych częściach globu. Kolejnym przykładem może być Somalia. Tylko w ostatnim tygodniu z powodu wycieńczenia w zachodnich regionach kraju zmarło kilkaset osób. Głównymi przyczynami śmierci były głód i biegunka, poinformował premier kraju - Hassan Ali Khaire.


Władze Somalii pod koniec lutego ogłosiły stan klęski żywiołowej, spowodowanej długotrwałą suszą. Według szacunków ONZ jej skutkami zostało dotkniętych 3 miliony ludzi. Najbardziej ucierpiały regiony Bay i Bakool położone na zachód od stolicy kraju - Mogadiszu.

 

Zmiany klimatyczne są widoczne również w krajach dobrze rozwiniętych. Przykładem może być Australia, gdzie tylko w ciągu ostatnich 3 miesięcy padło prawie 200 rekordów pogodowych. Zdaniem grupy tamtejszych ekspertów, przyczyną są postępujące zmiany klimatu.


Na większości terytorium Australii lato było najgorętsze w historii. Przy temperaturach przekraczających 40 stopni zapotrzebowanie na klimatyzację było tak ogromne, że w niektórych rejonach były przerwy w dostawach prądu. Jednocześnie na zachodzie kraju ulewne deszcze doprowadziły do powodzi błyskawicznych. Naukowcy z Rady Klimatu przewidują, że kolejne rekordy gorąca mogą paść w ciągu najbliższych kilku lat. Z pewnością ucierpi na tym rolnictwo i sektor energetyczny. Z innego raportu wynika, że nagrzewająca się woda oceaniczna doprowadziła do obumarcia ponad 1/3 środkowej i północnej części Wielkiej Rafy Koralowej.

 

Zdjęcie: commons.wikimedia.org